Uwaga zmiana adresu Zboru
od 29 września 2018
spotykamy się przy
ul. Warszawskiej 39-41
1 piętro, lok 67
(wjazd od ul. Bnińskiej)
Poznań

   więcej>>

 


Błogosław,  duszo moja, Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego! Psalm 102:2

Eliasz i Elizeusz - Z cyklu przemyślenia zborowników

Pisząc ten artykuł chciałbym podzielić się z wami cząstką swoich przemyśleń, które mam nadzieję, uchylają rąbka tajemnicy poniżej opisanych zdarzeń. Będzie to naprawdę „rąbek tajemnicy”, ale może zachęci on was do dalszych rozmyślań nad tymi zagadnieniami i jeszcze bardziej pomoże wam rozmiłować się w Słowie Bożym.

Rozważania nad tematem zawartym w tytule, rozpocznijmy od postawienia sobie kilku pytań o pewne dość tajemnicze sprawy, zapisane na kartach Ewangelii.

Pierwszą z nich jest dziwne zdarzenie na Jeziorze Galilejskim.
Marka 6:48  Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.
49  Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć.
50  Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!
51  I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył.
52  Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.


Kiedy Jezus przychodzi do uczniów krocząc po wodzie, uczniowie są zatrwożeni i zdumieni, ale przyczyna ich zdumienia nie tkwi w niezwykłości sytuacji, która rozgrywała się na ich oczach, lecz w tym że „ nie zrozumieli cudu z chlebami”.
Cóż mieli zrozumieć z cudu rozmnożenia chleba, co pozwoliłoby im nie bać się i nie zdumiewać, gdy Jezus przybył do nich idąc po wodzie?

Drugą dość dziwną sytuacją, jest rozmowa Jezusa z Janem Chrzcicielem w czasie chrztu Jezusa w Jordanie.
Mateusza 3:14  Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?
15  Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił.


Gdy Jan mówi do Jezusa: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie. Jezus odpowiada mu: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Jan natychmiast zrozumiał o co chodzi i jak napisano „Wtedy Mu ustąpił”.
O jaką sprawiedliwość chodzi? Co uświadomił sobie Jan, że natychmiast odstąpił od dalszej rozmowy i ochrzcił Jezusa?

Kolejne pytanie dotycz dwóch z kilku niezwykłych wypowiedzi Jezusa o Janie Chrzcicielu. Mamy zapisaną ją w Ew. Mateusza.
Mateusza 17:10  Wtedy zapytali Go uczniowie: Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?
11  On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko.
12  Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał.
13  Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.


Mateusza 11:14  A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść.

Dlaczego Jezus nazywa Jana, Eliaszem ? I jaki Eliasz ma przyjść jeszcze i „wszystko naprawić”?
Czy będzie to prorok z Tiszbe, czy może Jan Chrzciciel, lub jeszcze jakaś trzecia postać ?
Moją koncepcję wyjaśnienia tych zagadnień zacznę od postawianie takiej tezy, że skoro Jezus nazywa Jana Chrzciciela „Eliaszem”, ...to tak jest!
Może ktoś powiedzieć „nic odkrywczego”, ale zmusza nas to do odpowiedzi na pytanie: Kim jest Eliasz, skoro pod jego imieniem, raz mamy do czynienie ze starotestamentowym prorokiem, a innym razem z Jenem Chrzcicielem, który niewątpliwie nie był tą samą osobą co wspomniany prorok z Tiszbe?
Nasuwa się więc wniosek, że skoro dwóch ludzi, z jakiegoś powodu, nazwanych jest „Eliaszem”, to znaczy że „Eliasz” to określenie pewnej grupy osób „obarczonych” pewną cechą ukrytą pod tym imieniem. Powstaje więc pytanie - czy może istnieje więcej osób, które można by nazwać tym imieniem?
Moim zdaniem,odpowiedź kryje się w liście Ap. Pawła do Rzymian.

Rzymian 11:2  Nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami. Czyż nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak uskarża się on przed Bogiem na Izraela?
3  Panie, proroków Twoich pozabijali, ołtarze Twoje powywracali. Ja sam tylko pozostałem, a oni na życie moje czyhają.
4  Lecz co mu głosi odpowiedź Boża? Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem.
5  Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko Reszta wybrana przez łaskę.

Zwróćmy uwagę na początek wersetu 5 gdzie zwrot „Tak przeto i w obecnym czasie”, należy rozumieć - Tak przeto jak za czasów Eliasza gdy pozostało wraz z nim siedem tysięcy mężów(Reszta), którzy nie zgięli kolan przed Baalem i w obecnym czasie ostała się tylko Reszta („ [Z]...ludu, który [Bóg] wybrał przed wiekami”).

Myślę, że tak jak za czasów proroka Eliasza, istniała „Reszta” której biblijnym reprezentantem był Eliasz z Tiszbe, tak samo w czasach apostolskich pozostawała druga „Reszta”, której reprezentantem był drugi Eliasz - Jan Chrzciciel.
Ale jak napisano Eliasz przyjdzie po raz trzeci:
Mateusza 17:11  On [Jezus] odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko.
O Janie Chrzcicielu i Reszcie z czasów apostolskich raczej trudno powiedzieć, że naprawili wszystko, więc powyższe słowa muszą odnosić się do przyszłości i zapowiadają powtórzenie się bardzo ważnej symboliki biblijnej.
Otóż, w Starym Testamencie mamy zapis o działalności proroka Eliasza od którego „namaszczenie” otrzymuje kolejny prorok Elizeusz, posiadający dwie miary ducha Eliasza.(1 Królewska 19:19; 2 Królewska 2:9; 2 Królewska 2:15)
I tak jak w ślady proroka Eliasza wstąpił Elizeusz, tak po drugim Eliaszu (Janie Chrzcicielu) przychodzi nasz Pan Jezus Chrystus. Stad słowa Jana Chrzciciela:
Jana 3:30  Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał.
Wiemy, że Jan Chrzciciel wstąpił do nieba w „ognistych” doświadczeniach. Myślę że w podobny sposób zakończył swe życie Eliasz z Tiszbe.
Elizeusz jako jedyna postać Starego Testamentu rozmnaża chleb (2 Królewska 4:42-44). Podobnego czynu dokonuje Jezus, lecz o wiele potężniej. Elizeusz sprawia, że siekiera pływa po wodzie. Jezus również dokonuje czegoś podobnego, lecz znów w o wiele większej skali, sam krocząc po wodzie.
Można zadać sobie pytanie: Dlaczego Jezus ukazuje siebie jako drugiego Elizeusza, dokonując wskrzeszeń i innych znaków w o wiele większej skali niż prorok Elizeusz ?

Moim zdaniem jeden z powodów jest następujący:
Jednym ze znaków poprzedzających powtórne przyjście naszego Pana będzie pojawienie się trzeciego Eliasza - Reszty z Izraela, która „naprawi wszystko”. I jak po pierwszym Eliaszu i Elizeuszu przyszedł czas drugiego Eliasza i Elizeusza, działających w o wiele potężniejszym duchu, tak nadejdzie czas trzeciego Eliasza i Elizeusza, których działanie będzie odbywało się już w pełni chwały.

Możemy odpowiedzieć sobie teraz na pytania postawione na wstępie:
Dlaczego gdy Jezus przyszedł do uczniów po wodzie, oni byli zdumieni z powodu tego, że „nie zrozumieli cudu z chlebami” ?
Odpowiedź brzmi- ponieważ gdyby po rozmnożeniu chleba skojarzyli działanie Jezusa z Elizeuszem to wiedzieliby, że Jezus dokonuje podobnych znaków jak Elizeusz tylko w o wiele większej skali i stad znak chodzenia po wodzie. Być może nawet to, że w cudzie Elizeusza (2 Królewska 6:6) występuje siekiera nie jest przypadkowe, bo i przed pojawieniem się naszego Pana, Jan Chrzciciel nawoływał: Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. (Mateusza 3:10)

Drugie pytanie dotyczyło rozmowy Jezusa z Janem Chrzcicielem w czasie chrztu naszego Pana.
Gdy Jan mówi do Jezusa: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Jan natychmiast zrozumiał o co chodzi i jak napisano „Wtedy mu ustąpił” O jaką sprawiedliwość chodzi ?
Myślę, że chodziło o wypełnianie się tego co napisano u proroków, a tam Eliasz „namaszcza” do służby Elizeusza a nie odwrotnie.
Na trzecie pytanie odpowiedzi dałem w rozwinięciu tego artykułu, więc wspomnę jeszcze na koniec o innym miejscu gdzie pada imię Eliasza:
Marka 15:34 35
O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani, to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?
35  Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: Patrz, woła Eliasza.

Dlaczego mówili „Patrz, woła Eliasza”?
Chyba każdy dostrzegł już głęboki sarkazm przytoczonych słów. Oto niektórzy myśleli sobie tak: Ten umierający na krzyżu tak bardzo jest przekonany o tym, że jest Mesjaszem, że do ostatniej chwili nawołuje Eliasze bo wie, że Pisma zapowiadały, że to Eliasz będzie poprzedzał nadejście Mesjasza, stąd jego desperacja w przywoływaniu Eliasza.
...Niestety, nie dostrzegli, że coś ich ominęło.
Wiem, że w tych kilku słowach, które tu napisałem, zaledwie dotknąłem tematu Eliasza i Elizeusza oraz ich misji. Mam nadzieję, że bez względu na to czy zgadzacie się z treścią tego artykułu, czy też nie, to pobudził was on do przemyśleń nad głębokimi naukami ukrytymi w Biblii i do zadawania sobie wielu ważnych pytań. Może takich jak np. to: Dlaczego Pan również Piotrowi pozwolił chodzić po wodzie (a raczej mieć ją pod stopami), no i oczywiści, co to w ogóle jest woda ? Albo, dlaczego Jan Chrzciciel na pytanie: Czy ty jesteś Eliaszem? Odpowiedział: Nie jestem. (Jana 1:21).
Te dość proste pytania nieomal same wynikają z tematu, ale jest jeszcze sporo o wiele głębszych pytań, nad którymi...
Życzę owocnych rozważań :)
Artur Kuciński


‹‹ powrót
                               

Chrześcijańska społeczność - ul. Krańcowa 63a, Poznań - Strona używa plików Cookies